Jesiennie…

W końcu zrobiło się ciekawie, czyli minął okres bezkolorowego lata jak zwykłem nazywać czas, w którym rolnicy już uporali się ze swoimi zbiorami i na polach zrobiło się szaro-buro. W końcu przyszła moja ulubiona (zaraz po wiośnie) pora roku no bo jak tu nie lubić takich kolorów?

Comments

  1. Pati 31 października 2011 Odpowiedz

    ... Dokładnie, jak tu nie lubić takich kolorów ? uwielbiam jesień za feerię barw ... i Ty właśnie uchwyciłeś to, co najpiękniejsze w jesieni ...!:)