Justyna i Grzesiek

Na koniec sezonu 2010 z prawdziwą przyjemnością wykonałem reportaż  ze ślubu moich dobrych znajomych – Justynki i Grzesia. Wyjątkowo zacznę od Pana Młodego – człowiek, któremu ciężko „zgasić” uśmiech, spotykaliśmy się wielokrotnie na weselach, wszak walił w bębny w zespole FORTE, wesoły i spontaniczny na każdym kroku, to widać na zdjęciach. Justyna – prawdziwa wisienka na cieście na koniec sezonu, piękna, subtelna, obdarzona zjawiskowym uśmiechem i urodą modelka, z którą kilka miesięcy temu zrobiliśmy sesję reklamową do miesięcznika MOTORMANIA.

Ślub i wesele odbyły się ostatni weekend października. Dzień krótki, ale na szczęście słoneczny. Czasu na plener jak na lekarstwo, więc trzeba było się trochę sprężać – sesja trwała ok. 40 minut, potem druga – nocna, kilkuminutowa. Z tego wszystkiego powstał ciekawy materiał, który poniżej Państwu prezentuję, pozdrawiając serdecznie wszystkich oglądających, a zwłaszcza Młodą Parę 🙂  –  GALERIA ZDJĘĆ


Comments