Niebieskooka…

Nie wiem co to za stwór, ale trzeba mieć tupet, żeby fotografowi na obiektywie lądowisko zrobić i jeszcze nogę za nogę sobie zakładać. Ale trzeba również przyznać, że oczy ma ciekawe:

Comments

  1. Patka 21 sierpnia 2010 Odpowiedz

    Swietne oczy ma ten robaczek;D w szcegolnosci te kolory niebieski i zielony, a Ty jak zwykle potrafisz uchwycic to co najpiekniejsze:) Pozdrawiam!!

  2. mirekbystrek 26 sierpnia 2010 Odpowiedz

    kosmiczne te oczy; chyba wie na czym usiąść bo widzę tam "eLkę"

  3. Ana 1 września 2010 Odpowiedz

    Witam. Faktycznie przekomiczna sytuacja - rozwaliła mnie ta noga założona na nogę :-D. BTW. Dawno mnie tu nie było, tym bardziej miło pooglądać piękne fotki. Gratuluje zwłaszcza tych z Tatrami w Głobikowej - mi się udało je zobaczyć tam niestety tylko raz, za moim pierwszym pobytem w tym miejscu - wracam tam wiele razy z nadzieją, że może tym razem, ale niestety... Aaaa, no i "sesja" z makami - bardzo na tak!! PS. Przykro mi z powodu śmierci Twojego kolegi. Życie zaskakuje. Po raz kolejny zadaje sobie pytanie "dlaczego tacy ludzie muszą od nas odchodzić tak wcześnie...? Jaki w tym sens?" Pozdrawiam w deszczowy dzień. A