„Cyrulik sewilski”

„Cyrulik sewilski” Gioacchino Rossiniego to opera komiczna i pełna dowcipu historia zalotów, miłosnych intryg i forteli bohaterów odgrywających jej główne role. Jeśli do tego dodać porywającą i wesołą muzykę, znakomite i barwne głosy wykonawców, efektowne kostiumy nawiązujące do epoki XVIII wieku oraz ciekawą i wystylizowaną scenografię, powstaje dzieło, którego słucha się i ogląda z prawdziwą przyjemnością. W operze m. in. wystąpili: Anna Krawczyk, Agnieszka Ciupek, Agata Piękosz, Olimpia Karbownik, Jarosław Kitala, Leopold Stawarz, Jakub Kozioł, Andrzej Kain, Jan Michalak, Zdzisław Wojtynkiewicz, Jan Maślanka, Tomasz Furman, a także orkiestra, chór i statyści.

Kilkuminutową owacją na stojąco oraz gromkimi brawami publiczność podziękowała wykonawcom opery za ich olbrzymi wkład i poświęcenie, jakie włożyli w powstaniu tego dzieła.

Wielkie brawa należą się Pawłowi Adamkowi za inicjatywę i pomysł w tworzeniu tak wspaniałych spektakli, jakie Dębiczanie już od 10 lat mogą podziwiać na deskach Domu Kultury MORS.

Comments

  1. Pathy 8 maja 2010 Odpowiedz

    a do mnie na kawe nie wstapiles ;D :P bardzo ciekawe zdjecia ;) mozna sie rozmarzyc i wyobrazic ze jets sie tam naprawde ;) Pozdrawiam!

  2. nokia52 8 maja 2010 Odpowiedz

    A ja tam była naprawdę, tylko,że chóru kobiecego nikt nie sfotografował...I się rozmarzać nie muszę...Cudowna rzecz występować tam na scenie z taką iloscią wspaniałych osobowosci:)

  3. a jednak to byłeś Ty :) wcześniej kojarzyłem Cię z systemem N., a ten, który odkuł moją uwagę od sceny miał C i ta rozbieżność systemowa nie dawała mi spokoju. Teraz wszystko pasuje ;)

  4. darek 9 maja 2010 Odpowiedz

    Szuman, mam nadzieję, że to nie nadzwyczaj głośny trzask migawki cyt. "odkuł Twoją uwagę od sceny"? Taaa... N to historia - teraz jest C i tak zostanie czas jakiś... Pozdrawiam

  5. Cóż, takie zboczenie z gatunku zawodowych mam, że potrafię całkowicie stracić zainteresowanie wydarzeniem, jeśli mój wzrok namierzy aparat dokumentujący to wydarzenie. No, chyba że sam patrzę przez wizjer. "nadzwyczaj głośny" - to istnieje coś bardziej hałaśliwego od mojego Olka? Również pozdrawiam

  6. mat 22 października 2010 Odpowiedz

    Brak profesjonalizmu :/ skoro to fotoreportaż z opery to dlaczego nie obejmował on wszystkich grup współtworzących tę operę? Przykładowo jest kilkadziesiat zdjęć solistów, nawet zdjęcie książki z operą, ale nie ma tych, którzy współtworzyli niesamowite tło całego widowiska, czyli chóru.

  7. Izabela 7 marca 2011 Odpowiedz

    E tam chór ;) Najważniejsze, że zdjęcia orkiestry są :) Nawet ja znalazłam się na kilku a rzadko można wiolonczele znaleźć na zdjęciach z opery :) Pozdrawiam serdecznie Zdjęcia są piękne