Szukając wiosny…

Temat powraca jak bumerang – co roku żegnamy zimę, co roku szukamy wiosny. Tak też było i dzisiaj, gdzie wraz z kolegą ją znaleźliśmy. Skowronki, czajki, bociany i wszelkiej innej maści ptactwo, zawilce, pierwiosnki, miodunki, kaczeńce, żywce i inne kwiatki to pierwsze oznaki szybko nadchodzącej wiosny – to wszystko można już dzisiaj napotkać na polach, łąkach i w lasach. W niektórych zacienionych miejscach zalega jeszcze śnieg, szybko się topiąc przybiera oryginalne formy, co widać na jednym ze zdjęć. Fotografie makro wykonane tradycyjnie radziecką Wołną, ach te piękne bliki – jak ja lubię ten obiektyw za to i nie tylko za to 😉 Reszta zoomem 70-200 f/2.8 L.
Poniżej kilka zdjęć – zapraszam do wiosennej wycieczki po okolicach Pustyni, Stasiówki i Braciejowej.

Comments

  1. Mati 27 marca 2010 Odpowiedz

    Piękne. A mi się wstać nie chciało ;-)

  2. Mirqo 28 marca 2010 Odpowiedz

    Piękne! Bystre dobre oko wszędzie coś ciekawego wypatrzy (np ta zielona sosna pośród innych gołych jeszcze drzew) i oczywiście po mistrzowsku to sfotografuje. Świetne efekty z Wołny.